Lego Duplo w natarciu!

Jako samozwańcza kura domowa postanowiłam zgłębić sekrety rękodzieła, szydełkowania konkretnie. Podglądam filmiki i działam, no ale ciągle coś.. a to Mała chora i co 5 minut budzi ją kaszel, a to posta trzeba skrobnąć, a to ogarnąć… W końcu na wczorajszy wieczór mocne postanowienie poprawy, będę ćwiczyć! Wełna jest, szydełko jest, tylko jeszcze wybiorę to duplo dla Małej, co to dziadki kasę dali… No i się zaczęło… kto kocha lego duplo ten wie… a godzina była podówczas 21 🙂

Zaczęło się od kreatywnego pudełka, no fajnie by było gdyby do tych klocków co ma dodać taki podstawowy zestaw, z którego coś można by budować. Dobra czyli pierwsze ujrzałam Kreatywne pudełko pełne zabawy – 65 elementów, piesek autko, ludzik – fajnie! No ale jest tez zestaw z 95 elementami, w sumie po przeliczeniu ceny jednego klocka wyszło, że bardziej opłaca się zestaw mniejszy 😉 Następne co rzuciło mi się w oczy to Kaczki! Lotnisko też świetne! Nie! Ja oszaleję! Wszystko mi się podoba! Próbowałam namówić męża na pomoc w wyborze, ale to ja się znam niby… Dobra, pozapełniałam koszyki w różnych sklepach, porównując ceny doszłam do wniosku, że zupełnie nie mam pojęcia co zamówić. Ale o nie! Widzieliście przygodę kempingową? Drogo wychodzi, ale zestaw superowy, autko, rodzinka piknik.. Podobuje! Chcę! Czy Mała chce to trudno powiedzieć, spała. Dobra to jedno wiem, chcę kemping. W końcu mówię do męża, ze nie jestem w stanie zdecydować, że ma mi pomóc i tyle. Pomógł.

Zasiedliśmy razem i słyszę: „a ten domek do zabawy to który?” … ale to drogie wściekle mówię… a chcieliśmy kilka mniejszych zestawów. No ale domagał się pokazania, to pokazałam, dużą farmę też pokazałam – te dwa zestawy byłyby idealne. Zaczęliśmy porównywać ceny, wyszło w końcu, że najtaniej jednak na allegro. Żegnajcie zatem rabaty za newslettery 😉 Załadowaliśmy do koszyka to co najfajniejsze: farmę, domek, lotnisko, kemping i pudełko z klockami podstawowymi i załamaliśmy się 😉 Czas na eliminację… mąż uznał, że jednak już nie podoba mu się pudełko kreatywne, żeby zamówić resztę. Reszta razem do kupy to koszt bagatela 507,90 zł! Nooo.. czyli prawie dwukrotność tego czym dysponowaliśmy hahahaha 🙂 Siedzieliśmy oboje wlepieni w ekran i zmęczeni trudem wyboru klocków, osobiście miałam dość. Oczywiście, że wydałabym każdą kasę na lego duplo, ale każdą którą mam. Mieliśmy sporo mniej, więc trzeba było z czegoś zrezygnować. I co.. i wygrał domek oraz kemping. Klik klik i zamówione. Godzina 0:12 o ile dobrze pamiętam. No i co? No i poszydełkowałam. Po 3 godzinach wybierania klocków lego miałam dość bardziej niż po 12-godzinnym dyżurze na oddziale ratunkowym 😉 Najlepsze jest to, że gdybyśmy dysponowali większą ilością kasy i tak mielibyśmy problem, bo może jeszcze to, a może tamto 😉 Taki los 🙂

legoduplo_08

Co by nie mówić, dziś planuję wyczarować jakiś łańcuszek, a nasze klocki, tzn. klocki Małej już jadą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *